Dołącz: FB grupa

Wyspa Skye – co warto zobaczyć podczas 5-cio dniowej wycieczki

19 października 2026

Widok na Trotternish ridge

Położona wzdłóż zachodniego wybrzeża Szkocji, Skye określana jest jako prawdziwa perełka archipelagu Hebrydów (Hebrydy Wewnętrzne) i stanowczo zasługuje na takie miano.

To tutaj znajdziesz dwa pasma górskie Red i Black Cuillin oraz unikatowe ostańce skalne jak Old Man of Storr czy The Needle. Ale na tym się nie kończy, Skye zachwyca prastarymi osuwiskami oraz wysokimi klifami z którch często spływają wodospady wpadające wprost do Atlantyku. Skye to również bogata historia i tetniące życiem wioski porozsiewane po całej wyspie.

Skye potrafi zachwycać pięknem, ale jest również kapryśne, dość często spowite poranną mgłą. Jest tu deszczowo i wietrznie, czasem wręcz zniechecająco. Nam zdarzyło się już wracać stamtąd wcześniej bo pogoda była naprawdę trudna i dość miałyśmy zimna i bycia przemoczonymi.

Dlatego podziwiając słoneczne zdjęcia z wyspy nie zapomnij spakować ciepłych i nieprzemakalnych ciuchów i butów.

A przede wszystkim jak planujesz przyjechać na Skye to koniecznie zaplanuj dłuższy pobyt!!

Niestety, bardzo często Skye jest zwiedzane ‘po łebkach’, w jeden lub dwa dni, kiedy to przybysze odhaczają tylko kilka głównych atrakcji (plus jakieś zdjęcia z drogi), czasem nawet nie wysiadając z samochodu. Taka ekspresowa wycieczka-objazdówka nie pozwala jednak poznać wyspy, a jedynie ‘liznąć’ jej skrawek.

Jednak, jeśli spędzisz na Skye nieco więcej czasu; wybierzesz się na mniej oklepany szlak, poobserwujesz wschód na Quiraing czy Old Man of Storr, odkryjesz inne, bardziej prawdziwe oblicze wyspy niż tylko instagramową czy pocztówkową powierzchowność.

Plan zwiedzania, który Ci proponujemy to zbalansowany przepis na zobaczenie i doświadczenie tego co najlepsze na Skye; zobaczysz slynne miejscówki takie jak Old Man of Storr czy Fairy Pools, ale również zabierzemy Cię w mniej znane miejsca, gdzie doświadczysz spokoju i ciszy, lub może jeszcze bardziej rozbudzisz w sobie ducha odkrywcy.

Dlaczego akurat 5 dni?

Podkreślę to raz jeszcze 1-2 dni to naprawdę za mało, żeby tak w duchu slow travel zobaczyć wyspę Skye! 4 dni to jest takie minimum. Uważamy, że 5 dni da Ci czas żeby wybrać się na kilka pieszych wędrówek, pobyć w miejscu, i zobaczyć atrakcje w różnych częściach wyspy, iść do kafejki czy pubu oraz dowiedzieć się więcej o historii Skye. Oczywiście jeśli masz więcej czasu, to jeszcze lepiej!

Znajdź i porównaj najtańsze oferty wynajmu samochodu, jeśli planujesz przejazd z dowolnego miasta w Szkocji na Wyspę Skye.

Jak się dostać/dojechać ma wyspę Skye?

Żadne komercyjne linie lotnicze nie obsługują wyspy, a najbliższe międzynarodowe lotnisko znajduje się w Inverness.

Najłatwiej dostać się na Skye samochodem, i wiekszość odwiedzających wybiera właśnie tę formę transportu.
Droga na Skye jest przepiękna, z któregokolwiek kierunku nie przybędziesz!

  • Z EDYNBURGA: Najszybsza trasa pomiędzy Edynburgiem a wyspą Skye wiedzie wzdłóż drogi A9, i dalej przez Spean Bridge. To około 250km i 4,5-5,5 godzin jazdy. Alternatywna trasa wiedzie przez Glencoe (jedną z najpiękniejszych dolin szkockich), jest to trasa nieco dłuższa, na której jest zdecydowanie większy ruch. Najlepiej zaplanuj chociaż jeden nocleg w Glen Coe jeśli wybieżesz tę trasę. Da Ci to szansę, żeby chociaz wybrać się na krótki spacer w tym pięknym miejsu.
  • Z GLASGOW: najlepiej wybierać drogę A82 wzdłóż Loch Lomond, a potem jechać przez Glencoe. To około 220km i 4,5 godzin jazdy.
  • Z INVERNESS: Odległość pomiędzy Inverness i wyspą Skye to około 185km (i 2,5 godziny jazdy). Ta trasa wiedzie przez kilka najdzikszych rejonów Szkocji (przy drodze A890 i Loch Carron).

Na Skye najłatwiej dostać się przez Skye bridge – most, który od grudnia 2004 jest bezpłatny.

Ciekawostka

Ponieważ most należał do prywatnego konsorcjum, przejazd nim był płatny przez ponad 9 lat (dopóki nie został wykupiony przez rząd szkocki). Opłaty najbardziej dokuczały lokalnej społeczności i wielu sprzeciwiało sie uiszczaniu opłat. Według BBC, 130 osób zostało skazanych, a część z nich trafiła do więzienia, ponieważ odmówiła zapłacenia grzywien.

Gdybyś jednak chciał(a) przypłynąć promem, to możesz dopłynąć z Mallaig do Armadale lub Glenelg do Kilerhea. Inna opcja to przybycie z archipelagu Hebrydów Zewnętrznych (tu już bez promu się nie da!), połączenie z Tarbert lub Lochmaddy do Uig.

Dla celów tego artykułu zakładamy, że przyjedziesz na Skye samochodem ze wschodu- przez most lub promem z Mallaig.

5-cio dniowy plan podróży na wyspie Skye

    DZIEŃ PIERWSZY

    • Elgol
    • Rejs do Loch Coruisk (jezioro otoczonymi górami)
    • piesza wycieczka do Camasunary Bay (plaża, bothy)
    • Noclegi

    DZIEŃ DRUGI

    • Sligachan
    • Fairy Pools
    • Destylarnia Talisker (i/lub zatoka Talisker)
    • Noclegi

    DZIEŃ TRZECI

    • Wyspa Oronsay
    • Neist Point (klify i latarnia)
    • Dunvegan Castle i ogród
    • Noclegi

    DZIEŃ CZWARTY

    • Uig i Fairy Glen
    • Skye Museum of Island Life
    • Ruiny Duntulm Castle
    • Quiraing
    • Noclegi

    DZIEŃ PIĄTY

    • Kilt Rock
    • Lealt Falls
    • Old Man of Storr
    • Portree

Dzień 1

W pierwszym dniu Twojej podróży na Skye zabierzemy Cię na półwysep Strathaird, a dokładnie zaczniemy od małej miejscowości Elgol.

Elgol to wioska położona niezwykle malowniczo, na dalekim końcu półwyspu. Szczególnie zapierający dech jest widok na góry Cuillin, które zdają się być tu na wyciągniecie ręki, bo zaraz po drugiej stronie zatoki. Najlepsze zdjęcia z Elgol zrobisz około wschodu i zachodu słońca, gdy ściana Cuillinsów jest podświetlona ciepłym lekko pomarańczonym lub fioletowym światlem.

Podczas odwiedzin w Elgol koniecznie przejdź się niedpodal przystani- znajdź skałę przypominającą plaster miodu i małą plażę. Poszukaj też budki (przy przystani) w której dowiesz się wszystkiego o rejsach po zatoce i wycieczce do Loch Coruisk.

Rejs do Loch Coruisk z Elgol (ok 3h z 1.5h czasem żeby pokręcić się koło Loch Coruisk)

Rejsy z Elgol oferowane są przez dwóch operatorów (Bella Jane lub Misty Isle Boat Trips), możesz wybrać pomiędzy wycieczką dla obserwatorów dzikiej przyrody na małej motorówce, lub rejsem do Loch Coruisk na przysposobionej łodzi rybackiej.

Obie opcje są bardzo kuszące, ale uważamy że nic nie pobija wizyty do Loch Coruisk – pięknego jeziora ukrytego w cieniu skalistych poszarpanych grani gór Cuillins. Loch Coruisk może być śmiało porównany do naszych pięknych wysoko-tatrzańskich stawów; naszym zdaniem to najpiękniej położone jezioro w Szkocji.

Ważne:

Zawsze lepiej jest zabukować sobie rejs wcześniej (szczególnie w lipcu i sierpniu). Jeśli okaże się, że z powodu złej pogody rejs się nie odbędzie dostaniesz zwrot pieniędzy.

Rejsy nie są dostępne cały rok (generalnie od kwietnia do października).

W Elgol jedyny punkt gdzie możesz coś zjeść to mała budka The Creel, więc radzimy mieć przygotowany jakiś prowiant.

Uwaga, aby zobaczyć Loch Coruisk musisz przejść około 10minut od punktu gdzie kończy się rejs, ale na szczęście to łatwy spacer i prawie całkowicie płaski.

Loch Coruisk z lotu ptaka

Końcowy punkt rejsu to ukryty zakątek zatoki Loch Scavaig, a z kolei Loch Coruisk jest jeziorem słodkowodnym, zasilanym wodami strumieni spływających z gór. Coruisk łączy się z zatoką małą rzeczkę Scavaig River, dzięki czemu poziom jego wód się samoreguluje.

To właśnie wzdłóż rzeczki Scavaig dojdziesz do Loch Coruisk- najpiekniejszego jeziora w Szkocji w samym sercu gór Cuillin.

Przejdź się wzdłóż brzegu Coruisk (uwaga, bywa mokro!), może nawet przekrocz rzeczkę Scavaig po ułożonych wielkich kamieniach.

Po południu proponujemy Ci spacer na piękną i ukryta zatokę Camasunary.

Camasunary Bay

Mimo, że trasa jest stosunkowo łatwa, to jednak możesz liczyć na przyspieszenie bicia serca- i to nie tylko dzięki widokom. Aby dojść do Camasunary musisz wspiąć się na niewysokie wzgórze.

Ścieżka do Camasunary biegnie z wyznaczonego parkingu, nieopodal wioski Elgol. Szlak jest nieoznaczony, ale łatwy do nawigowania, po prostu trzymaj się głównego traktu. Pierwsza część trasy wiedzie przez wrzosowisko na niewysokie wzgórze z fantatycznym widokiem na skaliste, złowrogie góry Cuillin okalające zatokę, i samą zatokę zamkniętą przyjemną trawiastą łączką z trzema domkami i kilkoma ruinami dawnej osady.

Camasunary obiecuje poczucie spokoju, piękne widoki i ciszę przerywaną jedynie odległym wrzaskiem jakiegoś ptaka lub owczym beczeniem.

Trzy budynki które znajdziesz na obrzażach zatoki to: biały piętrowy dom – teraz służy tylko jako letniskowy, parterowy szary domek – nowe bothy (bezpłatne schronisko), i w oddali stara chatka-schronisko, już częściowo zruinowana i zamknięta.

Pamiętaj, że schroniska, które znajdziesz na Skye znacznie różnią sie od tych znanych nam z Polski. Tutejsze ‘chatki-schroniska’ to najczęściej stare opuszczone domki, ale zwykle wiatro i wodoszczelne. Mają one dać łazikom schronienie podczas gwałtownej zmiany pogody i miejsce odpoczynku, ewentualnie nocleg (na podłodze lub drewnianej platformie) i w sumie nic poza tym. Nie ma tu ani wody ani toalety, ani śmietnika. Generalnie również rządą tu zasady kto pierwszy ten lepszy, i czasem może być tam więcej osób.

Jeśli masz czas i siły, proponujemy przejść się aż na drugi koniec zatoki – przy odrobinie szczęścia znajdziesz tam kilka fok leniwie wylegujących się tuż przy brzegu.

Wróć do samochodu tą samą trasą.

Noclegi:

Jeśli chcesz spać na dziko, to zdecydowanie proponujemy Camasunary. Tylko zawsze zabieraj WSZYSKIE SMIECI ZE SOBĄ spowrotem do samochodu!

Elgol ma dość ograniczoną bazę noclegową dlatego najlpsze miejsce na noclegi to naszym zdaniem Broadford. W Broadford są liczne kafejki i większe knajpy/restauracje, jest również duży supermarket Co-op i stacja benzynowa.

Dzień 2

Drugi dzień Twojej wizyty na Skye będzie obfitował w słynne punkty widokowe. Z Broadford, kieruj się na zachód wzdłóż głównej drogi A87, aż do Sligachan.

Kamienny most w Sligachan (Sligachan Bridge)

Ten stary kamienny most nad rzeką Sligachan zdecydowanie jest jedną z najbardziej rozpoznawalnch miejscówek na Skye, do tego jest bardzo łatwy do znalezienia. Zaparkuj na dedykowanym parkingu wzdłoż drogi lub przy hotelu (biały dom na zakręcie), oba parkingi są bezpłatne i z obu dojście do mostku to około 50 metrów.

Piękny zabytkowy mostek urzeka swoim położeniem i dumnie pozuje na tle majestatycznych gór Cuillin. Naprawde robi wrażenie!

Dodatkową atrakcją w tym miejscu jest niedawno wzniesiony pomnik pionierów-przewodników miłośników wyspy Skye, Johna Mackenzie i Normana Collie, dosłownie kilka kroków od mostku.

Najlepiej postaraj się być w Sligachan jak najwcześniej rano jak możesz, nie pożałujesz, most prezentuje sie najpiękniej podświetlony światłem wschodu słońca, na tle gór zarumienionych pierwszymi promieniami dnia.

W Sligachan jest hotel, pole namiotowe i pub.

Fairy Pools

Po wizycie w Sligachan, rekomendujemy podjechać do doliny Glenbrittle, gdzie znajdziesz równie fascynujące Fairy Pools. Czym są Fairy Pools? Chyba najłatwiej je określić jako niewielkie zbiorniki (jakby misy lub ‘baseny’) na górskiej rzeczce płynącej prosto z Cullinsów. Znajdziesz tu również śliczne niewysokie wodospadziki- całość jest szalenie malownicza.

Niestety Fairy Pools stały się symbolem overtourismu wyspy Skye; poruszanie sie po okolicznych jednopasmowych dróżkach bylo prawie niemożliwe ze względu na popularność Fairy Pools i ilość turystów odwiedzających to miejsce. Coraz cześciej można natknąć się na informacje, że ktoś był tym miejscem zawiedziony, albo, że nie warto tam jechać. My polecamy przejść się wzdłuż rzeki jak tylko najdalej się da, ale nie wybieraj się tam w środku dnia! A najlepiej wybierz się jak najwcześniej rano ( 7-8), inaczej będziesz mieć doświadczenie zbliżone do przejścia do Morskiego Oka.

Popularność Fairy Pools zmusiła lokalne władze do zainwestowania w okoliczną infrastruturę. W latach 2021-2024 zbudowano duży parking, poszerzono większość drogi dojazdowej, co znacznie ułatwiło odwiedzenie Fairy Pools i złagodziło wpływ turystyki na lokalną społeczność.

Od 2024 parking przy Fairy Pools jest płatny (monety lub kartą zbliżeniowo), w ciągu dnia dostępne są toalety i śmietnik. System płatności tzw ‘pay & display’ czyli płacisz w maszynie i umieszczasz bilet potwierdzający dokonanie płatności w widocznym miejscu z przodu samochodu.

Aby zobaczyć większość, jeśli nie wszystkie pools i kaskady, potrzebujesz około 2-2,5 godziny, nowo skonstruowany szlak ma długość około 1,5km, ale by dojść do rzeczki z parkingu musisz zejść dość sporo w dół, i w drodze powrotnej wspiąć sie tyle samo do góry.

Destylarnia Talisker i zatoka Talisker (Talisker Distillery & Talisker Bay)

Następny przystanek to Destylarnia Talisker (i/lub zatoka Talisker). Zwróć uwagę, że destylarnia nie znajduje się we wiosce Talisker, a w Carbost. Jeśli jesteś smakoszem whisky, koniecznie weź udział w zwiedzaniu destylarni z przewodnikiem – dowiesz się wielu ciekawostek o procesie destylacji i samej whisky, oraz bedziesz mieć szansę na degustację trunku.

Ważne:

Prosimy RESPEKTUJ tę uwagę!

Talisker Bay jest miejscem wartym odwiedzenia, ale niestety nie ma tam parkingu (zaraz dodam więcej na ten temat). Droga kończy się przy bramie/płocie farmy i jest tam tyko miejsce na zawracanie. Farmer porozstawiał tam pachołki, żeby nie parkować. Prosimy uszanuj to.

Wzdłuż drogi, jakieś pareset metrów od jej końca jest mały parking wykopany w zboczu górki, oferujący kilka miejsc do zaparkowania, oraz miejsce na 2-3 samochody wzdłóż drogi zaraz nieopodal. PAMIĘTAJ aby NIE PARKOWAĆ na passing places ani na drodze wzdłuż pobocza!!! Jeśli nie znajdziesz miejsca do zaparkowania, wróć o innej porze lub po prostu wybierz alternatywne miejsce do odwiedzenia (o tym poniżej).

Generalnie szanse, że znajdziesz parking w sezonie w ciągu dnia są ZEROWE. Miałyśmy ostatnio rozmowę z lokalną osoba, która opowiadała, że ciężarówka dowożąca siano do farmera wyrzuciła je kilka kilometrów wcześniej bo nie mogła dojechać. Możesz sobie wyobrazić jaką to frustrację budzi wśród mieszkańców tej części wyspy. Nie bądź częścią problemu, planuj mądrze! Podałyśmy tu wiele atrakcji, które są równie atrakcyjne i masz szansę zobaczyć je bez tego dodatkowego stresu związanego z parkingiem.

Zatoka Talisker (zdjęcie zrobione jest ze szlaku po klifach, w dole widać plażę) to jeden z tych zakątków Skye, które zdają się nieco sekretne, mimo że oddalone tylko nieznaczną odległość od końca drogi we wiosce Talisker.

Dojście do zatoki jest urokliwe; krótki i łatwy spacer traktem na obrzeżach farmy z widokiem na malownicze małe wzgórza okalające wioskę i już z daleka słychać szum fal.

Po około 15 minutach od opuszczenia parkingu znajdziesz się na płaskiej otwartej przestrzeni, (może nieco przypominającej Camasunary). Plaża w zatoce Talisker składa się z kilku części – pas szarych kamieni otoczaków który trzeba przebrnąć by przy niskim stanie wody nacieszyć się szaro-złotym piaskiem. Taki rodzaj ‘złożonej plaży’ jest dość typowy dla Skye.

Zatoka Talisker urzeka również pięknymi, wysokimi klifami, wodospadem po stronie północnej, i ostańcami skalnymi na krańcu południowym. Dodatkowym atutem zatoki jest jej nieco kapryśny charakter, zależny od pogody. Nie zawsze jawi się ‘pocztówkowo’, ale czasem emanuuje swoistą nieco mroczną atmosferą, co tylko dodaje jej uroku.

Przybądź tu o zachodzie słońca a zobaczysz klify w złotych barwach i fale poruszające się z rytmiczną gracją. Pochłonie Cię naturalny spokój, zupełnie niezapomniane doświadczenie.

Alternatywna miejscówka: Jeśli nie uda Ci się znaleźć miejsca parkingowego, proponujemy Ci wybrać się na piękną i jedną z wiekszych plaż na Skye w zatoce Glenbrittle.

Noclegi: Jeśli szukasz kampingu to bez dwóch zdań polecamy Glenbrittle Campsite, pięknie położony (ale bywa dość wietrznie), z możliwością fajnego spaceru wieczorem po plaży (w czasie odpływu) lub kamienistym traktem wzdłuż wybrzeża. Nie ma rezerwacji – campsite działa na zasadach „first come, first served”, kto pierwszy ten lepszy, ale nigdy nam się nie zdarzyło, żeby nie było miejsca na kampera ani na namiot. Jedynie niektóre miejsca mogą być nierówne czy na pochyłym terenie. Uwaga- na tym kempingu nie ma zasięgu! Końcówka Glenbrittle to biała plama na mapie dostępu sieci komórkowych.

Dobra miejscówka to Carbost – mała miejscowość ze sklepem, pocztą, pubem z fajną atmosferą, lub bardziej na północ Bracadale czy Ose – obie spokojne miejsowości.

Dzień 3

Oronsay Island

Kolejny dzień Twojego zwiedzania Skye będzie obfitował w atrakcje te ikoniczne i te mało znane, wszystkie one na zachodnim wybrzeżu wyspy. Zacznijmy od odkrycia mało znanej wyspy Oronsay.

Oronsay

Ta mała wysepka w kształcie delfina to jedno z najbardziej sekretnych miejsc Skye które z nami odwiedzisz, niewielu tu dociera. Jest to miejsce dla tych osób, które szukają ciszy nawet w bardzo popularnych destynacjach.

Położona nieopodal wiosku Ullinish (blisko Struan czy Ose) Oronsay jest dostepna tylko podczas odpływu kiedy to morze cofa się odsłaniając otoczakową (na której zamiast piasku znajdują się gładkie, zaokrąglone kamienie, zwane otoczakami) plażę, po ktorej możesz dostać się na wyspę. Zamin wybierzesz się na Oronsay dokladnie sprawdź czasy pływów (na przykład tutaj). W okienku 1,5 godziny po obu stronach najniższego stanu wody spokojnie przejdziesz na wyspę, i zdążysz ją zwiedzić.

Oronsay zaprasza zwoim zielonym wdziękiem i obietnicą unikatowych widoków. Kiedy już znajdziesz się na wyspie podejdź do jej wierzchołka by wypatrzeć Macleods Maidens (Panny rodu Macleod) – parę ostańców morskich widocznych hen na horyzoncie.

Kilka wąskich ścieżek zabierze Cię w każdy kącik wyspy, ale jeśli chcesz zwiedzać ‘po swojemu’ z łatwością przemierzysz wyspę po krótkiej równo obgryzionej przez owce trawie.

Jeśli czas pływów pozwala, zatrzymaj się by pobserwować łodzie i żaglówki na wodach Loch Bracadale okalających wyspę.

Powróć z wyspy tą samą i jedyną drogą- przez kamienistą plażę.

Neist Point – klify i latarnia

Przyjemna 40-sto minutowa przejażdżka przez sielskie wzgórza regionu Waterstein zabierze Cię do słynnego Neist Point- najbardziej na zachód wysuniętego punktu Skye. Ten wąski pasek lądu zwieńczony białą latarnią jest bardzo popularną atrakcją turystyczną i robi niesamowite wrażenie kiedy tak ‘wyciąga się’ daleko w morze.

Jeśli chcesz doświadczyć tego miejsca i poznać je lepiej a nie tylko cyknąć fotkę i uciekać, wybierz jedną z poniższych trzech opcji:

1 podziwiaj latarnię i wąski pasek skalistego lądu z wysokości  i komfortu klifów

2 przejdź się po klifach w poszukiwaniu najlepszego, tego idealnego punktu widokowego na latarnię Neist Point (ale pamiętaj że ścieżka wzdłóż klifów zwykle jest dość błotnista)

3 (i tą opcję najbardziej polecamy) zejdź z klifów po specjalnie przygotowanym chodniku, który zabierze Cię do latarni (oraz punktu widokowego An t-Aigeach). Na końcu skalistego paska Neist Point, nieopodal latarni, znajdziesz wiele miejscówek na ciekawe zdjęcia oraz na chwile odpoczynku czy zadumy. Potrzebujesz około 3 godziny.

Neist Point jest niezwykle popularnym miejscem wśród fotografów i codziennie dziesiątki (jeśli nie setki) przybywają tu by fotografować zachód słońca. A nie jest to łatwe zadanie!

Waterstein Head klif

Poza latarnią i samym Neist Point, jest tu jeszcze jedno miejsce zasługujące na Twoją uwagę – wspaniale prezentujący się szczyt klifu Waterstein Head, na wschód od latarni, po drugiej stronie zatoki Moonen. Naszym zdaniem, tak samo fotogeniczny jak Neist Point.

Dunvegan Castle i ogrody

Praktyczne informacje:

Zamek jest otwarty codziennie w okresie od 1 kwietnia do 15 października, w godzinach od 10:00 do 17:30 ostatnie wejście na zamek o 17:00.

Możesz odwiedzić tylko ogród lub ogród i zamek. Ceny biletów znajdziesz tutaj. Można również wykupić wycieczkę łódką aby oglądać foki, ale my akurat nie polecamy – za drogo, i szczerze mówiąc jest wiele miejsc gdzie możesz natknąć się na foki.

Zdjęcia: w zamku można robić zdjęcia bez lampy błyskowej i nie dla celów komercyjnych. Dron: latanie dronem jest zabronione bez pozwolenia i okazania licencji oraz ubezpieczenia.

Zamek Dunvegan jest najstarszym, nieprzerwanie zamieszkałym zamkiem w Szkocji, od ponad 800 lat nieprzerwanie należy do klanu MacLeod.

Pierwotnie Dunvegan był zaprojektowany jako forteca obronna, najstarsze części zamku powstały w XIII wieku i miały chronić klan MacLeod przed atakami klanów oraz najazdami od strony morza. Grube mury, położenie na skale nad Loch Dunvegan i ograniczony dostęp jasno wskazują na funkcję militarną.

Z czasem, gdy sytuacja polityczna w Szkocji się uspokajała, a wojny klanowe ustały (XVII–XVIII w.), Dunvegan stopniowo przekształcano w rezydencję rodową. Dodano bardziej komfortowe skrzydła, większe okna i wnętrza mieszkalne. Dziś zamek jest prywatną posiadłością, nadal należącą do klanu MacLeod, pełni funkcję domu, muzeum i atrakcji turystycznej. Jest w nim wiele oryginalnych mebli, obrazów i pamiątek rodzinnych, które przybliżają codzienne życie oraz historię klanu MacLeod na przestrzeni wieków. Wnętrza zachowały autentyczny charakter dawnej rezydencji, łącząc elementy średniowieczne z późniejszymi dodatkami.

Na pewno warto jest odwiedzić zamek i jego ogrody (Water Garden, The Round Garden, Walled Garden) podczas wizyty w Dunvegan.

Dunvegan jest jedną z większych miejsowości w tej części wyspy. Jest tam sklep, poczta, galeria, kilka miejsc gdzie można coś zjeść i bogata baza noclegowa.

Będac w okolicy możesz zobaczyć jeszcze The Duirinish Stone – tajemniczy kamienny monolit, z epoki prehistorycznej, który mógł pełnić funkcję rytualną lub graniczną oraz plaże Coral Beach – biała plaża, która składa się z rozdrobnionych koralowców i muszli.

Noclegi:

Kemping: Kinloch Campsite

Dunvegan oraz Uig oferują wiele opcji noclegowych.

Dzień 4

Fairy Glen castle Ewen

Wioska Uig i Fairy Glen

Uig to niewielka, malownicza wioska, w której mieszka około 300 osób. Jest to ważna miejscowość połnocno-zachodniego krańca wyspy, bo znajduje się tutaj mały port, z ktorego odpływają promy na wyspy Hebrydów Zewnętrznych (Harris i North Uist).

Dodatkowo znajdziesz tu sklep, stację benzynową i kilka miejsc, w których można coś zjeść.

W pobliżu znajduje się Fairy Glen (Dolina Wróżek) z fantazyjnymi, stożkowatymi wzgórzami i potężną bazaltową skałą znaną jako Castle Ewen. Na zdjęciu powyżej widoczne są kręgi kamienne, nie są to żadne tajemne kręgi jak czasem można wyczytać. Zostały one ułożone przez turystów, potem porozrzucane spowrotem przez lokalsów. Ważne: proszę nie przekładaj kamieni i nie próbuj układać kręgów.

Praktycznie płaski asfaltowy chodnik który biegnie przez całą dlugość doliny pozwala na łatwe dojście do najważniejszych punktów doliny, jak na przykład zamek wróżek, skała Castle Ewen. Jeśli chcesz możesz wpiąć się na Castle Ewen, lub podziwiać go z dolinki, a może nawet w okolicznej górki, albo nawet z chodnika.

Najlepiej zwiedzać Fairy Glen rano lub poóżnym wieczorem, wizyta w Fairy Glen w tempie spacerowym zajmuje około 1,5-2 godzin.

Niewielki, płatny parking.

Skye Museum of Island Life

Skye Museum of Island Life to wyjątkowe muzeum na świeżym powietrzu, położone na północnym krańcu wyspy Skye, w pobliżu Kilmuir. Muzeum składa się z zespołu autentycznych, krytych strzechą chat, zwanych blackhouses, które zostały przeniesione z różnych części wyspy i wiernie odtworzone wraz z wyposażeniem, pokazując w jak różne było życie mieszkańców XIX i początku XX wieku.

Praktyczne informacje:

Muzeum jest otwarte w dniach poniedziałek – sobota, w okresie od Wielkanocy do końca września, w godzinach od 10:00 do 17:00.

Cena biletu normalnego to £8, dzieci do 15 lat wchodzą za darmo.

Zamek Duntulm

Niegdyś ważna forteca w północnej części Skye, która z czasem popadła w ruinę – a kamień z którego była zbudowana został częściowo użyty do budowy nowego zamku, siedziby klanu MacDonald. Niestety dziś Duntulm to nie za duża ruinka bardzo łatwo dostępna z drogi, którą odwiedza się w zaledwie kilkanaście minut. Ruiny stanowią świetny punkt widokowy na zatokę Tulm i małą plażę okoloną kilkoma ruinami domków.

Cały północny półwysep, kilkaset lat temu był domem dla prężnej społeczności, ale została ona usunięta z zatoki Tulm przez chciwych właścicieli ziemskich pragnących zwiększyć obszar wypasu owiec kosztem żyjącej tu niezamożnej ludności. Dzisiaj to uśpiony skrawek, idealny na piesze wędrówki dla tych którzy szukają ciszy.

Quiraing

Quiraing

Quiraing to unikalne formy skalne, kolumny, stożki, zapadliska, rozpadliny – to istna gratka dla geologów amatorów i dla wszystkich ciekawych świata.

Jest to jedna z najbardziej znanych miejscówek, ale droga, która prowadzi na parking jest dość stroma i jednopasmowa z zatoczkami do mijania się, stąd często są tam korki i generalnie czasem włos się jeży gdy się patrzy co ludzie odwalają. Parking (płatny do 3h lub dłużej) jest stanowczo za mały, dlatego przyjedź tu bardzo wcześnie (w sezonie o 10:00 może być już problem ze znalezieniem miejsca parkingowego). ABSOLUTNIE NIECH NIE PRZYJDZIE CI DO GŁOWY PARKOWNANIE W PASSING PLACES!! Jeśli nie możesz zaparkować wróć po południu.

Quiraing The Needle

Przejdź na drugą stronę drogi od parkingu i zacznij podążać dobrze wydeptaną ścieżką która wyraźnie wiedzie w stronę osuwiska.

Od razu zauważysz jak piękne widoki roztaczają się przed Twoimi oczami – niby tylko szara skalna ściana jakich wiele, ale czy aby na pewno? Całość, czyli klif i formy skalne i małe pagórki u jego stóp tworzą widok niespodziewanie imponujący. Obramowany spraną zielonością i żółcią trawy – ten widok zapiera dech w piersiach, i przyciąga codziennie niezliczonych fotografów, szczególnie o wschodzie słońca. Jeśli popatrzysz za siebie, w stronę parkingu, ujrzysz pagórkowatą grań Trotternish. Najwyższy punkt tej grani to klify Storr, o których już słyszałeś/aś i które polecamy na kolejny dzień. W pewnym sensie wizyta w Storr będzie przypominać Twoje popołudnie w Quiraing; Storr to także prastare osuwisko.

Ciekawostka:

Wiesz, że Quiraing jest wciąż aktywnym osuwiskiem? Teraz, w czasach współczesnych ziemia nadal osuwa się w stronę morza, oczywiście w tempie niezauważalnym, ale jednak zmierzalnym. Za kilka tysięcy lat Quiraing będzie wyglądał zupełnie inaczej.

Noclegi:

Pole namiotowe: najbliższe pole namiotowe jest w Staffin, ma przyzwoite ceny i zazwyczaj znajdziesz tu miejsce, ale jednak warto zadzwonić lub zarezerwować nawet kilka nocy wcześniej w sezonie letnim.

Staffin i Flodigarry to świetne lokalizacje na nocleg w tej części wyspy i znajdziesz tu dość dużą bazę noclegową. Chyba, że wolisz spędzić nocleg w stolicy wyspy Skye – jednak pamiętaj, że tam raczej noclegi będą droższe. No chyba że chcesz spędzić noc w hostelu (polecamy ten), to Portree będzie świetną opcją.

Dzień 5

Staffin Beach ślad dinozaura

W zależności od czasów przypływów i odpływów możesz albo na zakończenie dnia 4 lub początek dnia 5 wybrać się na mała plażę w Staffin, która kryje w sobie mała niespodziankę! Nie jest to atrakcyjna plażą z turkusową wodą, ale możesz tu znaleźć skamieniałe odciski stóp dinozaurów! Nie lada gratka, nie codzień masz szansę na takie przygody!

WAŻNE
Na plaży w Staffin możesz znaleźć conajmniej trzy ślady stóp/łap dinozaurów. Miliony lat temu dinozaury przechadzały się po blotnistym wybrzezu, właśnie tutaj, i to błoto skamieniało wraz ze śladami. Mimo, że powiemy Ci dokładnie jak i gdzie szukać, to wciąż nie będzie łatwe. Po pierwsze, najlepiej szukać jak jest odpływ. Znajdź obszary gdzie brzeg wygląda jak szare skamieniałe błoto, troszeczkę pofalowane (tak jak piasek bywa pofalowany przy odpływie). Szukaj ich ‘na rogu’ plaży.

Trójpalczaste ślady dinozaurowych stóp nie będą całkiem oczywiste, ale zobacz na zdjęcie – tego mniej więcej szukaj. Weź pod uwagę, że podczas Twojej wizyty ślady mogą być na przykład wypełnione kamykami lub piaskiem, co zwiększy poziom trudności. Powodzenia!

Old Man of Storr and Needle

Old Man of Storr

Cała grań/grzbiet Trotternish (Trotternish Ridge) wraz ze Storr została uformowana przez olbrzymie wydarzenie geologiczne i jest gigantycznym osuwiskiem z elementami zapadliska. Ten proces powolnego rozwarstwiania i mozolnego ruchu trwa nadal wzdłóż calego grzebietu Trotternish, ale odcinek przy Storr jest bardziej stabilny niż na przykład Quiraing.

Storr jest wyjątkowe na tle tej części grzbietu Trotternish – jego formacje skalne są urozmaicone i imponujące, większośc grzbietu jednak to mniej interesujące formy. Może jeśli jesteś z zamiłowania geologiem, udałoby Ci się wyszperać jakieś ciekawsze punkty wzdłóż grani.

Starzec ze Storr jest najczęściej niewidoczny z poziomu szosy/parkingu, tak dobrze wkomponowuje się w tło swojego macierzystego klifu. Aby zobaczyć Starca najlepiej wybrać sie na kilkugodzinny spacer specjalnie przygotowanym szlakiem. O ile samo dojście do Starca nie zajmuje długo, to całość trasy wraz z punktami widokowymi i kolejnymi wspaniałymi formacjami skalnymi zdecydowanie porządnie Cię rozgrzeje.

Podczas odwiedzin Starca zwróć uwagę na trójkątną, ‘abażurową’ skałę nieopodal – to Igla (The Needle). Jest równie piękna, jeśli nie bardziej unikatowa niż sam Stażec.

Sieć ścieżek umożliwi Ci eksplorację Sanktuarium (czyli obszaru pomiędzy Starcem, Igłą a ścianą klifu), a jeśli chcesz możesz wejść na (niesamowity!) punkt widokowy przy północnym krańcu ściany. To jeden z niższych punktów na klifie, ale zapewnia niesłychanie imponujące widoki na okolicę.

Na niespieszne zwiedzenie Storr wraz z punktami widokowymi przeznacz około 3-4 godziny. Parking jest płatny (2026: £5). Znajdziesz tu toaletę i sklepik z pamiątkami.

Kilt Rock waterfall

Kilt Rock

Kilt Rock to spektakularny klif na północno-wschodnim wybrzeżu wyspy Skye, znany z charakterystycznych, pionowych formacji skalnych przypominających fałdy szkockiego kiltu. Wznosi się na wysokość około 90 metrów nad Morzem Północnym i oferuje imponujące widoki na okoliczne wybrzeże.

Po jego ścianie spada bezpośrednio do oceanu, wodospad Mealt Falls (bardziej po prostu znany jako wodospad Kilt Rock), co czyni to miejsce szczególnie fotogenicznym. Kilt Rock jest łatwo dostępny z parkingu i stanowi jeden z najbardziej rozpoznawalnych punktów widokowych na Skye.

Nieopodal na południe znajdują się mniej znane Lealt Falls – malowniczy wąski wąwóz w którymi kaskadami woda spływa w dół do morza, tworząc dramatyczny krajobraz. Miejsce to jest mniej zatłoczone niż pobliski Kilt Rock, dzięki czemu pozwala na spokojniejsze obcowanie z naturą. Krótki spacer prowadzący do punktu widokowego oferuje piękne widoki na klify i wybrzeże Skye.

Portree

Portree

Portree to największa miejscowość i stolica wyspy Skye. Miasteczko oczarowuje małą przystanią i okalającymi ją starymi, kolorowymi domkami rybackimi. Twoją uwagę przyciągnie też Loch Portree przymknięty wzgórzami o charakterystycznym ‘spranym’ żółto-zielonym kolorze. Ten z prawej to przedłużenie Ben Tianavaig.

Entuzjastyczny łazik znajdzie w Portree i bezpośredniej okolicy kilka fajnych punktów widokowych, na przykład Ben Chracaig, Scorrybreac czy wieża Apteczna (Apothecary Tower).

Samo miasteczko możesz z łatwością zwiedzić dość szybko, a większość kawiarenek i restauracji znajdziesz na niedużym obszarze pomiędzy The Green i ulicą Wentworth.


Frequently Asked Questions

Czy wyspa Skye jest odpowiednia do zwiedzania przez cały rok?

Tak, Skye można odwiedzać przez cały rok, jednak najlepsze warunki panują od maja do września, gdy dni są dłuższe, a pogoda bardziej stabilna. Dodatkowo w okresie od listopada do świąt Wielkanocnych wiele miejsc, atrakcji może być zamknięta lub niedostępna np. rejs łódką, kafejki czy muzea.

Jakie są największe atrakcje wyspy Skye?

Do najpopularniejszych atakcji należą Old Man of Storr, Quiraing, Fairy Pools, zamek Dunvegan, oraz Neist Point.

Jakiej pogody mogę spodziewać się na Skye?

Oczywiście zależy w jakim miesiącu wybierasz się na wyspę Skye, ale jedno można powiedzieć na pewno: pogoda na wyspie, tak jak w całej Szkocji jest nieprzewidywalna i zmienna. Lato na wyspie może być wspaniałe, ale na pewno będzie również wietrzne, i często mgliste. Nawet jeśli planujesz przyjechać latem to warto przygotować się na deszcz i wiatr.

Co warto zabrać ze sobą na wycieczkę?

Znów to zależy w jakim miesiącu wybierasz się na wyspę Skye, ale w miesiącach od maja do września radzimy spakować: dobre nieprzemakalne buty, kurtkę i spodnie przeciwdeszczowe, czapkę, rękawiczki, coś na szyję, może lekka kurtka puchowa, ciuchy na cebulkę. Dodatkowo latem olejek do opalania, siatka na midges (małe upierdliwe meszki, na które tak naprawdę pomaga tylko przebywanie w wietrznym miejscu), okulary przeciwsłoneczne. Zaopatrz sie również w worki na śmieci, żeby zawsze móc spakować swoje śmieci, jeśli w okolicy nie będzie śmietnika (a uwierz mi, będzie pełno takich miejsc) lub dziewczyny, żebyście mogły tam wrzucać papier toaletowy gdy będzie potrzeba a toalety nie będzie w pobliżu (serio! nie zaśmiecajmy wyspy papierem toaletowym).

Ela Dzimitko author

Autor: Ela

Ela przyjechała do Szkocji z ciekawości, ponad 20 lat temu. Kocha przede wszystkim góry i dalekie szkockie wyspy, jest zapaloną miłośniczką dzikiej przyrody. Jest odpowiedzialna za logistykę i fotograficzną stronę bloga.

Dodaj komentarz